Pielęgnacja po koreańsku, czyli 10 kroków do piękna

W ostatnich latach tzw. koreańska pielęgnacja twarzy robi prawdziwą furorę. Nie bez powodu. Słynące z idealnej cery Azjatki zachwycają urodą i wzbudzają ciekawość: w czym tkwi ich sekret? Co zrobić, by mieć skórę jak Koreanka? Czy można osiągnąć tak spektakularne efekty w domowym zaciszu, bez pomocy kosmetyczki i lekarza medycyny estetycznej? Na czym polega słynne 10 kroków koreańskiej pielęgnacji? Odpowiadamy!

Dwuetapowe oczyszczanie

Mieszkanki Korei przywiązują ogromną wagę do starannego, dwuetapowego oczyszczania skóry, którego nie pomijają w żadnych okolicznościach. Jest to obowiązkowy rytuał, bez którego o gładkiej, świetlistej cerze można tylko pomarzyć. Czym Koreanki myją twarz i w jakiej kolejności wykonują poszczególne kroki?

Pierwszą fazą jest demakijaż i wstępne oczyszczenie skóry przy pomocy produktów na bazie oleju. Przeznaczony do tego tłusty balsam lub olejek myjący skutecznie rozpuszcza sebum i kolorowe kosmetyki. Należy go nanieść na twarz, a następnie masować skórę przez 2–3 minuty. Olejku myjącego nie usuwa się przy pomocy płatków kosmetycznych, dzięki czemu taki demakijaż jest mniej podrażniający dla skóry.

Etap drugi wymaga zastosowania produktu na bazie wody, zawierającego łagodne substancje myjące. Koreańskie kosmetyki do oczyszczania to przede wszystkim delikatne pianki i żele. Ich użycie pomaga się ostatecznie pozbyć ze skóry zanieczyszczeń, resztek makijażu oraz wcześniej zaaplikowanego olejku. Oczyszczające produkty, których używają Koreanki, oprócz naturalnych detergentów zawierają składniki pielęgnujące, takie jak:

  • ekstrakt z aloesu,
  • kwas hialuronowy,
  • wyciąg z wąkroty azjatyckiej,
  • probiotyki i prebiotyki.

W ramach oczyszczania warto regularnie wykonywać także trzeci krok, jakim jest eksfoliacja, czyli złuszczanie. W zależności od rodzaju cery wybierz peeling mechaniczny, chemiczny lub enzymatyczny i stosuj go zgodnie z instrukcją producenta. Preferowane przez Koreanki peelingi enzymatyczne są najdelikatniejsze – nadają się nawet do skóry wrażliwej i można je stosować 2–3 razy w tygodniu.

Tonik, esencja, serum

Jeśli należysz do kosmetycznych minimalistek, kolejne kroki mogą Ci się wydać zbędne. Każdy z nich ma jednak wpływ na proces uzyskiwania pięknej cery. Mieszkanki Korei rzadko je pomijają.

Tonik ma za zadanie przede wszystkim przywrócić skórze odpowiednie pH, choć w zależności od wybranego kosmetyku może też działać nawilżająco czy łagodząco. Do wyboru są gotowe tonery do twarzy lub hydrolaty o różnych właściwościach, które warto dobierać do swojego typu cery.

Kolejnym wykonywanym przez Koreanki krokiem jest nakładanie esencji. To produkt o lekkiej konsystencji, przypominający tonik, jednak mający bogatszy skład. Jego głównym zadaniem jest nawilżanie i przywracanie skórze zdrowego kolorytu oraz blasku.

Po esencji przychodzi pora na serum. Kosmetyk ten trzeba dobrać nie tylko do swojego rodzaju skóry, lecz także jej aktualnych potrzeb. Ten silnie skoncentrowany produkt o intensywnym działaniu może pomagać w walce z czasowo zaostrzonym łojotokiem i trądzikiem, poprawiać stan cery naczynkowej czy rozjaśniać przebarwienia.

Maseczki w płachcie – kochane przez Koreanki

Azjatki uwielbiają maseczki i stosują je systematycznie, 2–3 razy w tygodniu. To ważny etap pielęgnacji, który pozwala skórze przez dłuższą chwilę absorbować cenne składniki. Najchętniej wybierana przez Koreanki maseczka na twarz, to model w płachcie. Działa skuteczniej niż zwykła maska, gdyż wolniej wysycha, a także stanowi swoistą „kołderkę”, pod którą aktywne składniki lepiej się wchłaniają. Wybierz maseczkę w płachcie odpowiednią dla swojego typu cery:

  • Skórze suchej ulgę przyniesie maska z dużą zawartością kwasu hialuronowego, alantoiny czy odżywczego miodu.
  • Dla cery tłustej odpowiednia będzie maseczka z ekstraktem z zielonej herbaty i oczaru wirginijskiego.
  • Jeśli masz skórę dojrzałą i chcesz zapewnić jej solidną regenerację, wybierz maseczkę na twarz z wyciągiem z liści miłorzębu, korzenia żeń-szenia i morwy białej.

Na koniec kremy

Gdy skóra jest już oczyszczona, stonizowana i „nakarmiona” przy pomocy skoncentrowanych produktów, trzeba jeszcze nałożyć kilka kremów. Tak, kilka. Koreanki uważają, że jeden to zdecydowanie zbyt mało.

Bardzo ważna dla młodego wyglądu jest właściwa pielęgnacja okolic oczu. Mieszkanki Korei nigdy nie zaniedbują tego elementu dbania o urodę i codziennie aplikują odpowiedni kosmetyk. Dobrze, by krem pod oczy zawierał składniki o działaniu regenerującym, wygładzającym i rozjaśniającym.

Krem do twarzy należy oczywiście dobrać do typu i potrzeb cery. Koreańskie kosmetyki tego typu zawierają wiele substancji naturalnego pochodzenia, które pielęgnują skórę nie tylko skutecznie, lecz także bezpiecznie. Do częstych składników kremów stosowanych przez Koreanki należą:

  • wyciąg z wąkroty azjatyckiej,
  • filtrat ze śluzu ślimaka,
  • kolagen,
  • kwas hialuronowy,
  • ekstrakt z aloesu.

Ostatni krok, którego Azjatki nigdy nie pomijają, to aplikacja kremu z filtrem. Ochrona przeciwsłoneczna jest dla mieszkańców Korei oczywista jak poranne mycie zębów – niezależnie od tego, czy większą część dnia spędzają na zewnątrz, czy w pomieszczeniu. Na co dzień wybierz lekki produkt z filtrem SPF30, a jeśli wybierasz się na plażę lub wielogodzinną wycieczkę, bezpieczniejszy będzie ten z filtrem SPF50. Możesz codziennie powtarzać cały powyższy rytuał lub wzbogacić swoją dotychczasową pielęgnację o wybrane kroki. Wybór należy do Ciebie!

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj